poniedziałek, 15 grudnia 2014





Oto, do czego może doprowadzić pomyłka w adresie:

"Pewna para w średnim wieku z północnej części USA zatęskniła w środku mroźnej
 zimy do ciepła i zdecydowała się pojechać na dół, na Florydę
i zamieszkać w hotelu, w którym spędziła noc poślubną 20 lat wcześniej. Mąż miał
dłuższy urlop, pojechał więc o dzień wcześniej. Po zameldowaniu się w
recepcji odkrył, że w pokoju jest komputer i postanowił wysłać maila do żony.
Niestety omylił się o jedną literę. Mail znalazł się w ten sposób w Houston u
wdowy po pastorze, która  wróciła właśnie do domu z pogrzebu męża i chciała
sprawdzić, czy na poczcie elektronicznej są jakieś kondolencje od rodziny i
przyjaciół.
Jej syn znalazł ją zemdloną przed komputerem i przeczytał na
ekranie:
Do: Moja  ukochana żona
Temat: Jestem  już na miejscu.
Wiem, że jesteś zdziwiona otrzymaniem wiadomości ode mnie. Teraz mają tu
komputery i wolno wysłać maile do najbliższych. Właśnie zameldowałem się.
Wszystko jest przygotowane na twoje przybycie jutro.  Cieszę się na
spotkanie. Mam nadzieję, że twoja podróż będzie równie bezproblemowa, jak
moja.
 PS: Tu na dole jest  naprawdę gorąco".


Trudno się dziwić, że syn ledwo ją docucił.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz